« Neurofitness – czyli jak odmłodzić mózg Tydzień ZAKRĘCENIA by Maja & Ania »

Tydzień Robienia Inaczej by Maja i Ania

Tydzień Robienia Inaczej by Maja i Ania

Myślę, że najbardziej kuszące w robieniu inaczej jest po prostu frajda z tego, że jest inaczej. A oprócz tego można trochę odmłodzić i utrzymać swój umysł w twórczej i dobrej kondycji o czym możecie przeczytać w tym artykule. 

Tydzień ROBIENIA INACZEJ by Ania

1# Mały Książe w nowej odsłonie

Tydzień Robienia Inaczej dla mnie zaczął się od mocnej refleksji. Wybrałam się z J. do kina na „Małego Księcia”.  Duży plus dla reżysera za to, że nie zrobił kolejnej adaptacji książki tylko, spróbował wpleść historię w nową fabułę. Historię można podsumować jako sprzeciw przeciwko uniformizacji, temu, że wszyscy musimy być tacy sami, odgrywać z góry narzucone role i wciskać się w ciasne mundurki. Co najgorsze, robimy to nie tylko sobie, ale również swoim dzieciom, którym chcemy zaplanować jedyną słuszną przyszłość, w której nie można żyć inaczej. Każdy, kto zachowuje się inaczej jest niebezpieczny, dziwny i trochę przerażający. Właśnie taki jest jeden z głównych bohaterów Pilot, który zaprzyjaźnia się z dziewczynką. Jego dom wyróżnia się na tle zuniformizowanych domków. Znajomość z Pilotem wywraca poukładany świat dziewczynki. Precyzyjnie rozpisany plan  nauki w wakacje zostanie wywrócony do góry nogami, kiedy dziewczynka zaprzyjaźni się z ekscentrycznym sąsiadem. Stary pilot opowie jej o pewnym mieszkającym na asteroidzie chłopcu i pokaże jej, że w życiu nie liczą się jedynie biznesplany oraz tabelki. Nie spodoba się to jej mamie, która w filmie jest określona jako korpomama. Film mocny i daje do myślenia, aż chce się robić INACZEJ ;-)

Zdecydowanie reżyser podszedł do oryginały INACZEJ, co może sprawić, że wszyscy, którzy chcą zobaczyć klasyczną adaptację Małego Księcia mogą się poczuć zawiedzeni, ponieważ można na pewno odnieść wrażenie, że historia Małego Księcia jest w tle i jest pretekstem do refleksji nad współczesnym światem.

mały książe

2# Do kina inaczej

W końcu udało mi się dotrzeć na WÓZKOWNIĘ czyli specjalny seans filmowy dla mam i dzieci. Zastanawiałam się jak to będzie pójść z rocznym dzieckiem do kina na seans. Czy umęczymy się trochę czy bardzo :) i czy uda mi się zobaczyć coś z tego filmu. Było dobrze. Film obejrzany, a mały towarzysz bardzo zadowolony z całej atmosfery.

wozkownia