« Tydzień BEZINTERESOWNEJ POMOCY by Ania i Maja Tydzień MĘSKICH DECYZJI by Ania & Maja »

Letnie wynalazki – podsumowanie

Letnie wynalazki – podsumowanie

Skończyło się lato, czas więc zakończyć fascynującą podróż po letnich odkryciach i wynalazkach. Wiem już, jak powstał klimatyzator, w jakich okolicznościach na rynek wchodził blender i dlaczego myliłam się myśląc, że hot dog i ketchup to amerykańskie patenty. Też tak myśleliście?

1# Dla przypomnienia

W letnim cyklu szukałam odkryć i wynalazków, które szczególnie doceniam o tej porze roku. Przy okazji inspirowałam się doświadczeniami przedsiębiorców, którym udało się rozwinąć firmy w oparciu o nowości rynkowe.

 

Poprzednie artykuły z tego cyklu znajdziecie pod linkami:

Blender, okulary przeciwsłoneczne i hot-dog

Latawiec, popcorn i klimatyzacja

Wafelek do lodów, agrafka i wrotki

Pralka, kostium kąpielowy i ketchup

letnie wynalazki

2# Wybory

Przez całe lato poszukiwałam swojego numeru 1. Odkrycia, które latem doceniam najmocniej. Przeanalizowałam listę opisaną na blogu. Dodałam do niej kilka innych wynalazków, między innymi: samolot (bo to nim poleciałam na wakacje), internet (bo gdyby nie on, samodzielnie zorganizowany wyjazd do Azji byłby niemożliwy), a nawet butelkowaną wodę mineralną (bo choć nie jest wielkim wynalazkiem, niejednokrotnie oddałabym za nią pół królestwa).

Najtrudniejsze w wyborze było to, co zwykle: odpowiednie postawienie kryteriów. Przez podobne trudności przechodzę zawsze, gdy mam wybrać ćwiczenia do projektowanego szkolenia, tytuł wpisu na bloga, hasło promocyjne czy pomysł do realizacji. W przypadku letnich wynalazków również nie było łatwo.

Które odkrycie lub wynalazek najbardziej doceniam latem…

… można odczytać jako…

– bez którego nie wyobrażam sobie lata? (bez urlopu!)

– za który byłabym gotowa najwięcej zapłacić? (za podróżowanie do dalekich krajów)

– z którego najczęściej korzystam? (jednak woda w butelce i ta pod prysznicem)

A może:

– który przynosi największą ulgę? (klimatyzator wygrałby na pewno!).

 

3# And the winner is…

Ostatecznie, aby zawęzić kryteria, postanowiłam nie sięgać po odkrycia, które ułatwiają mi życie przez okrągły rok. Skupiłam się na tych rzeczach, których używam jedynie latem. Dodatkowo doprecyzowałam pytanie:

Które z odkryć doceniłam najbardziej TEGO LATA?

… bo przecież mogę ponowić to wyzwanie za rok:)

W ten sposób, zupełnie niespodziewanie, zwyciężył hydrożel: niepozorne kuleczki, bez których moje rośliny uschłyby podczas wakacji. To zdecydowanie największe moje odkrycie letnich miesięcy!

1

Hydrożel jest bardzo tani – opakowanie kosztuje od 1 do 3 zł. Kuleczki dodaje się do ziemi w donicach, dzięki czemu wchłaniają wodę, gdy podlewam kwiaty, a oddają ją, gdy wyjeżdżam i brakuje wody. Gdy wróciłam po 3 tygodniach urlopu, duża grupa moich roślin żyła, a wiedząc, jak upalne było lato, wcale się tego po niech nie spodziewałam.

Materiał, z którego wykonane są kulki to ten sam materiał, dzięki któremu pieluchy jednorazowe wiążą wilgoć. Zrobiłam nawet eksperyment, żeby zobaczyć, jak bardzo potrafią się wypełnić wodą. Potrafią. Bardzo.

2

3

4

6

Liczba kulek w szklance jest taka sama jak na spodeczku z pierwszego zdjęcia. Nie dodałam ani jednej. Dolewałam tylko wodę. Szukam teraz autora tego pomysłu, by się dowiedzieć, jak wpadł na tę koncepcję.

 

Wyzwanie dotyczące letnich wynalazków bardzo mnie wciągnęło! Po przeczytaniu książki Charlesa Panatiego „Niezwykłe dzieje zwykłych rzeczy”, inaczej spojrzałam na wachlarz, mydło i Alka Setzer:)

Dowiedziałam się, że parasol powstał po to, by chronić przed słońcem i przez wiele stuleci był uznawany za babski gadżet. Dopiero w XVIII wieku pewien śmiałek – dziś nazwalibyśmy go „liderem trendów” – dostał obsesji na punkcie równouprawnienia i walczył o to, by mężczyźni mogli nosić parasole tak, jak kobiety. Stał się pośmiewiskiem całego Londynu, a dorożkarze – mijając go – tak kierowali pojazdami, by te ochlapały wariata błotem. Kampania trwała blisko 50 lat i zakończyła się sukcesem Jonasa Hanwaya, bo parasol okazał się być tańszy niż wezwanie dorożki.

Polecam fascynującą książkę „Niezwykłe dzieje zwykłych rzeczy” – wciąga jak najlepsza beletrystyka!

Jeśli szukacie innych książek tego typu, dla siebie lub dla dzieci, zapraszam do wpisu „Książki dla młodych odkrywców i wynalazców”.

 

A jakie odkrycia lub wynalazki Wy doceniliście szczególnie tego lata?

Maja

 

 

  • Z parasolem to „odkryłem” dopiero ucząc się francuskiego, że to przecież ochrona przed słońcem, choć pewno ktoś zaraz napisze, że to z łaciny :)
    Mam pytanie z kulkami – je się sypie na wierzch ziemi? Bo jakoś nie wiem czemu sobie wyobraziłem na dnie doniczki – one rosną, wysypuje się ziemia itd ;)

    • IMOMO.pl

      Kiedy posypałam kulkami wierzch ziemi, napęczniały i wypadły mi z doniczek:) Trzeba je wymieszać z ziemią, tak, by były w środku i z niej nie wystawały. Nie dodaję ich jednak do donic z ziołami, bo to jednak chemia i jakoś nie mam odwagi:)
      Ja za to kompletnie nie skojarzyłam nazwy „parasol” i cząstki „sol”. Uświadomiłeś mi to teraz! Dzięki:) [Maja]

  • A ja hydrożelu nie znałam do tej pory :D I muszę zapamiętać, bo się z pewnością w przyszłości przyda :)

  • Żona czasami ‚zmusza’ mnie do podlewania kwiatów jak czasami wyjeżdża na kilka dni, a ja zazwyczaj o tym zapominam…Ten hydrożel uratuje mi trochę zdrowia, a na pewno uszy;)

  • fajna sprawa z tym hydrożelem bo ja niestety zapominam dość często podlać w domu kwiatki – pozdrwiam