« Tydzień DOBRYCH WIADOMOŚCI by Ania & Maja Tydzień ZDROWIA by Maja & Ania »

Kreatywność w gotowaniu – skąd brać inspirację?

Kreatywność w gotowaniu – skąd brać inspirację?

Zjadamy codziennie od 3 do 5 posiłków. Niektórzy więcej:) Część z nich (lub nawet wszystkie) przygotowujemy sami. Zdrowe i te nie bardzo. Proste i finezyjne. Szybkie i czasochłonne. Skąd brać pomysły, żeby nie było nudno? Żeby codzienność miała szansę być niecodzienna?

Ile różnych składników kulinarnych mamy dostępnych w Polsce? Myślę, że ponad 1000. Ile potraw można przygotować z tych składników? Miliony. Ogromne pole do popisu, a jednak… Jak to się dzieje, że w moim domu jest ciągle rosół na przemian z pomidorową? Jak wpadamy w pułapkę Jest niedziela, więc będzie schabowy/kurczak/rolady (niepotrzebne skreślić)?

Twórczy ludzie mają szansę korzystać ze swojej kreatywności także w kuchni. Tylko skąd brać inspirację?

BLOGI KULINARNE

Dotychczas korzystałam z blogów kulinarnych głównie wtedy, gdy szukałam konkretnej potrawy. Wpisywałam w googla „gęś w czosnku” i czekałam na wyniki. Jednak dzięki konkursowi Blog Day na najlepsze blogi Dolnego Śląska, odkryłam kilka świetnych miejsc, które są mega – inspirujące!

1# Hello Morning Kuchnia Roślinna

1. HELLO MORNING KUCHNIA ROŚLINNA z lekkimi przepisami na każdą porę roku i dnia. I choć nie umiem robić przetworów (jeszcze), to czuję, że piklowana cebula może być pierwszym moim krokiem do świata słoików.

hello morning polecamy

 

2# Trawka Cytrynowa

TRAWKA CYTRYNOWA ma naprawdę niestandardowe przepisy i można mieć pewność, że znajdzie się tam taki, którego w życiu się nie próbowało. Zupę THOM-KHA-GAI przetestuję na 100%!

Tom-Kha-Gai trawka cytrynowa

 

3# Food2

FOOD2 ma piękne zdjęcia jedzenia, któremu nie można się oprzeć. Z tego bloga na pierwszy ogień wybrałam placki ziemniaczane z marchewką i cukinią podawane z miętowym dressingiem. Tego dressingu jestem najbardziej ciekawa, może nawet go przetestuję najpierw z czymś innym? Nie czekając na placki?

food2 polecamy

STANDARD DOPRAWIONY SCAMPEREM

Pisałyśmy o metodzie SCAMPER jakiś czas temu i mamy nadzieję, że mieliście już okazję przetestować ją w praktyce:) Tym razem proponuję zastosować ją w kuchni, gdzie można w standardowym przepisie coś…

S (ang. Substitute) – Zastąpić: zamiast cebuli zastosować por, zamiast ziemniaków marchew lub dynię, a zamiast bułki tartej do kotletów: zmielone siemię lniane z sezamem.

C (ang. Combine) – Połączyć: łączyć można składniki, które rzadko są łączone w naszej kuchni (konfitury wiśniowe z imbirem!) lub optymalizować proces gotowania – skoro i tak gotuje się kukurydza w kolbie, to może umieścić na niej sitko z rybą i zrobić za jednym zamachem pstrąga na parze?

A (ang. Adapt) – Dostosować: idealna metoda, gdy ma się dzieci, które niechętnie jedzą nasze wynalazki – rybę podajemy jako kotlety mielone, a błonnik jako dodatek do zupy krem.

M (ang. Magnify) – Powiększyć: czyli na przykład dodać do jakiejś potrawy zdecydowanie więcej jednego składnika. Pierniczki mojej teściowej są tak korzenne, że nigdy nie pomyślałabym o nich „słodycze”. Gdy jednak zobaczyłam przepis i zorientowałam się, że przed świętami mama kupuje do nich 1,5 kilograma korzennych przypraw, wszystko stało się jasne! A przy tym są nieziemskie!

P (ang. Put to Another Use) – Wykorzystać do innych celów: byłam jakiś czas temu u koleżanki, która jako zakąskę do drinków podała paluszki z… kotletów schabowych! Paseczki wieprzowiny zostały przyrządzone w panierce i usmażone. Smakowało wyśmienicie i wygodnie się jadło:)

E (ang. Eliminate) – Wyeliminować: mistrzami tej wersji SCAMPERA są z pewnością osoby na dietach, a więc wszyscy Ci, którzy eliminują gluten, mleko czy inne alergeny. Dla mnie największym motorem do nowych pomysłów jest postanowienie „od dziś nie jemy kupowanych w sklepie wędlin” lub „już nigdy noga serka homogenizowanego nie stanie w tym domu”. Wtedy muszę naprawdę wysilić swoją kreatywność.

R (ang. Reverse) – Odwrócić: tu pomocne jest zdanie „A kto powiedział, że ma być właśnie tak!?” W ten sposób można wpaść na pomysł zrobienia zimnego napoju w sposób inny niż dodanie kostek lodu do soku pomarańczowego. Po odwróceniu standardowego przepisu, to kostki lodu robimy z soku pomarańczowego (z dodatkiem pomarańczy, jeśli ktoś lubi) i do tego wlewamy wodę!

Death_to_stock_Dinner_damo_6

Jak wiecie, większość posiłków przygotowuję wg kuchni 5 przemian, która jest oparta na medycynie chińskiej. Jednym z elementów tej filozofii jest wkładanie do garnka składników w określonej kolejności. Dlatego większość standardowych przepisów „przerabiam” na 5-przemianowe. SCAMPER jest w mojej kuchni zadomowiony. Nie ma wyjścia:)

LUDZIE I ICH…

1# Kolorowe inspiracje

Mama mojego męża jest malarką. Swój talent realizuje jednak nie tylko w pracowni malarskiej, ale przede wszystkim w ogrodzie i w kuchni. To, co mnie najbardziej ujmuje w kuchni mamy, to kolorystyka. Śledzie w śmietanie są podawane na czarnych talerzach, bo na nich się „najlepiej komponują”. Do zielonej sałaty powinien być dodany czerwony kolor, więc podawana jest z pomidorem, żurawiną lub granatem. Brąz świetnie wygląda z intensywną żółcią, więc łopatka wieprzowa jest duszona z papryką. Kolor odgrywa w kuchni teściowej tak dużą rolę, że jadąc do niej na obiad, zawsze się zastanawiam, czym tym razem nas zaskoczy. Powoli ja również zaczynam brać pod uwagę kolory w gotowaniu. Szczególnie, kiedy wezmę pod uwagę, że składniki o konkretnych kolorach mają odpowiedni wpływ na nasze zdrowie. Jestem jednak na początku drogi:)

 

I6C7B872LZ

 

2# Pomysły ze sklepu mięsnego

Kiedy pewnego dnia kupowałam mięso, ekspedientka zapytała mnie „A co Pani będzie robić z tej wołowiny? A jak chce Pani podać tego indyka? A ma Pani już pomysł na tę karkówkę?” I o ile miałam gotowe odpowiedzi na dwa pierwsze pytania, o tyle pomysłu na karkówkę nie miałam.

Niech Pani to zrobi w Coca Coli. Naprawdę! Marynuje to Pani w coli, tylko wie Pani, takiej prawdziwej, a potem w niej Pani piecze. Palce lizać!

I tak spróbowałam karkówki w coli, a w kolejnym miesiącu karkówki w soku tłoczonym z jabłek (przepis Pani z warzywniaka). Ten drugi przepis okazał się dużo lepszy, a ja stałam się bogatsza o dwa eksperymenty.

RE54D4GOX0

 

3# Couchsurfing kulinarny

Couchsurfing to sposób podróżowania. Zamiast hotelu decydujesz się na zamieszkanie u kogoś na kilka nocy, nocleg wybierasz ze specjalnej bazy i w ten sposób nie tylko oszczędzasz na hotelach, ale też widzisz swoich gospodarzy np. w kuchni.

Dużo podróżuję zawodowo po Polsce i jeśli mogę skorzystać z noclegu rodziny lub znajomych w jakimś mieście, rezygnuję z przysługującego mi hotelu. Uwielbiam stać w kuchni i obserwować, jak ktoś inny podaje makrelę (w sałatce!), jakie II śniadania szykuje rano dzieciom (miodowy melon do pudełka?) i w jaki sposób pozbywa się skórki z surowej papryki. Nawet organizacja produktów, przypraw w szafkach, spiżarnie i zakamarki mnie fascynują. Za te nowe obserwacje jestem zresztą gotowa pomagać w kuchni:)

Death_to_stock_Dinner_damo_2

WYZWANIE

Lubię wyzwania, więc i tym razem stawiam sobie jedno. Co miesiąc jedna nowa potrawa pojawi się w kuchni. Żadnych wymówek w stylu:

 – ale dzieci tego nie będą jeść

– jak mi posmakuje, zjem wszystko naraz

– przecież nie mam czasu na normalne gotowanie, eksperymenty to jakaś fanaberia

Jedna potrawa w miesiącu to nie jest ambitny plan. Do końca roku tylko 4 nowości, z czego 3 wybrałam już z blogów dolnośląskich blogerów. Dam radę. Kto dołączy?

A skąd Wy czerpiecie inspirację do gotowania?

Maja

 

 

  • O 2 blogach nie słyszałam, więc chętnie sprawdzę. My w tym roku korzystaliśmy z couchsurfingu i mieliśmy okazję spróbować pysznego jedzenia we Francji, Hiszpanii i Portugalii – wiele przepisów przeniosłam do naszej kuchni :) świetny wpis!

    • IMOMO.pl

      Dzięki! Napisałabyś u siebie coś więcej o couchsurfingu? Poza znajomymi i rodziną jakoś nie mam odwagi korzystać… Czekam na Twój wpis:)

      • Na blogu posty są trochę z innej perspektywy, bo rodzi się teraz Nasza (moja i Męża) wspólna strona z wyjazdu. Tam będzie zarówno o couchsurfingu jak o airbnb.com – gdy się pojawi, na pewno podeślę! :)

  • Maddy

    Dziękuję za miłe słowa o #Hello Morning <3

  • Kurcze, mnie to najpierw musiałby ktoś zmotywować do gotowania, bo za cholerę nie lubię tego robić :) Nie działa na mnie totalnie nic – nawet to, że ostatnie spaghetti baaaardzo smakowało chłopakowi :)

  • Przede wszystkim inspiracje pochodzą z posiadanych książek… czasem nie do końca kulinarnych. Korzystam też z pomysłów jakie znajdę na kulinarnych blogach. No i sama wymyślam i kombinuję :)

  • Ach, ja też nie napisałam, że dziękuję za polecenie <3

    • Ach i Maja, daj znać czy wyzwanie zrealizowane :D

      • IMOMO.pl

        To zabawne, że pytasz właśnie w tym tygodniu, bo zrobiłam przymiarkę do Twojej zupy z powodu zbliżającego się przyjęcia w moim domu. Najpierw kupiłam zupę thom-kha-gai Knorra i sprawdziłam, czy mi smakuje i czy jest sens gotować cały garnek. A potem zorientowałam się, że wielu składników z przepisu nie tylko nie znam, ale nawet nie umiem przeczytać ich nazw:) Zostawiłam więc thom-kha-gai na kiedy indziej, a teraz właśnie robię Twój http://trawkacytrynowa.pl/marchewkowy-krem-z-pomarancza-i-imbirem/ TERAZ jest odpowiednim słowem – czuję zapach bulionu. Trzymaj kciuki:) Maja

        • Zupa Tom Kha jest tylko pozornie trudna i dla zaawansowanych. Ale trzeba się wybrać do sklepu na poszukiwania- to fakt. I kupić kilka składników, więc wydatek jednorazowy może być całkiem duży. Ale potem można z nich jeszcze niejednokrotnie korzystać! Mam nadzieję, że zupka smakowała :D

          • IMOMO.pl

            Wyszła rewelacyjnie! Dzięki!