Uporządkuj swoje myśli dzięki technice 6 kapeluszy!

Uporządkuj swoje myśli dzięki technice 6 kapeluszy!

Rozwijasz nowy pomysł na biznes. Np. zastanawiasz się czy założyć sklep internetowy. Podejmujesz trudną rodzinną decyzję. Np. którą szkołę wybrać dla swojego dziecka. Jeśli chciał(a)byś się dobrze przyjrzeć wyzwaniu i go przeanalizować, polecamy Ci sprawdzoną i prostą metodę.   6 myślowych kapeluszy De Bono*   to technika, którą możesz wykorzystać zarówno pracując w grupie, jak i samodzielnie. Metoda 6 kapeluszy polega na skupianiu się na jednym tylko rodzaju myślenia w danej chwili. 6 myślowych kapeluszy to 6 kapeluszy w różnych kolorach. Każdy kolor odpowiada jednemu typowi myślenia. Ich zadaniem jest pomóc nam podjąć dobre decyzje.  Dzięki metodzie 6 kapeluszy sterujemy naszym procesem myślowym. Nie pozwalamy, aby w chaosie umknęły nam ważne informacje lub odczucia. Zamiast starać się myśleć o wszystkim naraz – „wkładamy na głowę tylko jeden kapelusz”. Możemy sobie wyobrazić, że zakładany je na głowę lub naprawdę je włożyć:)   KAPELUSZ BIAŁY: Fakty, liczby, dane, informacje. Co wiemy? Jakie dane musimy zdobyć? Biały kapelusz to neutralna informacja. Żadnych propozycji i żadnych argumentów. W tym sposobie myślenia koncentrujesz się wyłącznie na danych, jakie masz do dyspozycji. Ile kosztuje prowadzenie sklepu internetowego?  Ile kilometrów jest do każdej ze szkół, które bierzesz pod uwagę?    KAPELUSZ CZERWONY: Emocje, odczucia, przeczucia, intuicja. Co odczuwamy w związku z tą sprawą, gdy o niej myślimy? Czerwony kapelusz umożliwia przedstawienie swoich przeczuć i podszeptów bez konieczności usprawiedliwiania ich czy uzasadniania. Jak czujesz, czy internetowy biznes jest dla Ciebie? Która ze szkół zrobiła na Tobie bardziej przyjazne wrażenie?   KAPELUSZ CZARNY: Ostrożność, ocena prawdziwości, weryfikacja faktów. Czy to będzie funkcjonować? Czy to będzie bezpieczne? Czy to jest możliwe? Czarny kapelusz chroni nas przed popełnianiem błędów. Zajmuje się...
KREATYWNIK w 2017: zaplanuj twórczo swój rok!

KREATYWNIK w 2017: zaplanuj twórczo swój rok!

Koniec starego i początek nowego to bardzo ekscytujący moment. I nieważne, czy chodzi o kawałek ciasta czy etap w życiu. My lubimy, gdy codzienność jest niecodzienna, więc cieszymy się z Nowego Roku. Można kupić kalendarz i zacząć planować kolejne tygodnie i miesiące. Czasem plany wynikają z naszych celów, czasem z tego, co przynosi los, a czasem… mogą zostać twórczo zainspirowane KREATYWNIKIEM. W zeszłym roku, jak pamiętacie, KREATYWNIK był kalendarzem. Kolejne TYGODNIE publikowane na naszym facebooku i w zakładce Niecodzienność były na sztywno wpisane w rok kalendarzowy. Ania Rzymyszkiewicz fantastycznie zaprojektowała cyfry i liczby, by pasowały do nazw tygodni, a my wspólnie z Wami przez cały 2016 rok bawiłyśmy się słowami i skojarzeniami.     W tym roku KREATYWNIK jest twórczym notesem. Zawiera dużo miejsca na notatki i 26 WYZWAŃ, które możemy podejmować, kiedy nam wygodnie. W notatniku znajdziecie również tygodnie z poprzednich lat, w nowych wersjach. Miałyśmy ochotę podjąć te wyzwania jeszcze raz, z nowymi pomysłami.     Ja swoje pierwsze twórcze planowanie mam za sobą i dzielę się z Wami pomysłami – byście skorzystali z inspiracji, jeśli chcecie. Ania wybrała notes z białą okładką, a ja wrzosowy, bo pasował mi do tegorocznego kalendarza. Planowanie odbyło się na biurku mojej córki. i częściowo wspólnie z nią. Na biurku jest wielka naklejka z koniem, stąd koń na zdjęciach. W końcu jak ruszać w nowe, to z kopyta:)     Chcemy stawiać sobie wyzwanie co tydzień. Postanowiłyśmy, że zachowamy kolejność, jaką wpisałyśmy do KREATYWNIKA – Twórczego notesu i zobaczymy, co z tego wyjdzie. To oznacza, że na IMOMO-wym facebookowym profilu będziemy ogłaszać co poniedziałek kolejne WYZWANIE. Już od 9 stycznia! Ponieważ pierwszy tydzień...
Jaki będzie KREATYWNIK 2017?

Jaki będzie KREATYWNIK 2017?

Pewnie nam nie uwierzycie, ale prace nad kolejnym KREATYWNIKIEM rozpoczęłyśmy już pół roku temu. Czemu tak wcześnie? Bo chciałyśmy mieć pewność, że coś, co zobaczycie pod koniec 2016 roku będzie dokładnie tym, czego potrzebujecie! Sprawdziłyśmy, jak korzystacie z naszych Kreatywników, co w nich lubicie najbardziej i STWORZYŁYŚMY edycję na 2017 rok.   JAKI BĘDZIE KREATYWNIK 2017?   1# Twórczy notes z wyzwaniami Wiemy, jak dla kreatywnych osób ważne jest ręczne notowanie. Niektórzy robią rysunki, inni mapy myśli, jeszcze inni luźno zapisują pomysły nie pozwalając, by piękna forma była ważniejsza od samych idei. Dlatego KREATYWNIK 2017 nie będzie kalendarzem. Będzie notesem inspirującym do twórczego myślenia i codziennych ćwiczeń kreatywności.     2# Wasza ulubiona grafi(cz)ka zostaje! Tak, nam też się ona podoba, ale jeszcze milej słyszeć to od Was: grafika Ani Rzymyszkiewicz robi na Was wrażenie, dlatego w 2017 roku nie zmienimy jej. Zwariowane linie stymulują twórcze myślenie, pozwalają pojawiać się pytaniom „Ale dlaczego tak?” oraz „”Ciekawe, co z tym można zrobić…?” .   3# Może być planerem, ale nie musi:) Twórcze umysły potrafią stworzyć dowolną rzecz z kartki papieru, a KREATYWNIK 2017 będzie miał ponad 100 stron!  Dlatego jeśli zechcecie potraktować go jak planer, możecie go w ten sposób wykorzystać! Dodatkowo, od Was będzie zależeć, jaką datą planer się rozpocznie oraz czy kolejne tygodnie będą następowały po sobie bez przerwy czy nie:) 4# A co z TYGODNIAMI IMOMO? Wiemy, jak bardzo lubicie traktować TYGODNIE IMOMO jak wyzwania. To one sprawiają, że codzienność staje się niecodzienna. Dlatego KREATYWNIK 2017 będzie miał właśnie wyzwania. Umieścimy je w KREATYWNIKU 2017, a na naszym Facebooku, jak dotychczas, będziemy je co tydzień publikować. Co to oznacza?...
Skąd brać pomysły? 4 linki z sieci

Skąd brać pomysły? 4 linki z sieci

Pewnie nie raz zastanawialiście się, skąd brać pomysły. Z reguły namawiamy Was do tego, by je samodzielnie „produkować”. Dlatego tak dużo u nas wpisów o tym, jak twórczo myśleć i jak ćwiczyć kreatywność. Czasem jednak dobrze jest skorzystać z gotowych pomysłów – sprawdzonych przez kogoś. Po to, by się nimi zainspirować lub po prostu z nich skorzystać. Dzielimy się dzisiaj z Wami 4 takimi miejscami, w których zawsze znajdujemy coś świeżego i inspirującego. Gotowi, by zanurkować w sieć?   1# Bored Panda     Oto serwis, z którego długo możecie nie wyjść, szczególnie, że wpisy są podzielone na kategorie, a każda z nich jest głęboka jak studnia. Możecie w nim znaleźć pomysłowe produkty, pomysłowe zdjęcia oraz niesamowite prace artystów.     Na Bored Panda można znaleźć prace Polaków, a to w końcu zawsze cieszy, prawda?  :) Na przykład schody Leona Tarasewicza w warszawskiej Zachęcie lub prace Julii Borzuckiej, którą znacie z naszego Facebooka.     2# Moje dzieci kreatywnie     Najbardziej praktyczna strona w tym małym zestawieniu. Pani Ewa pokazuje gotowe pomysły na rozwijanie kreatywności oraz na kreatywne metody edukacyjne: naukę liczenia, pisania czy logicznego myślenia. Jesteśmy fankami pomysłów pani Ewy. Jeśli jeszcze u niej nie byliście, a jesteście rodzicami lub edukatorami, koniecznie zajrzyjcie!     3# Dekomanka     Nie wiem, jak to się robi. Pani Izabela, na swojej stronie, zamieszcza krótki wpis codziennie (!). Możecie więc liczyć na codzienny zastrzyk światowego designu, niebanalnych pomysłów i pięknych wnętrz. Butelka zamieniona w doniczkę z góry strony też pochodzi ze strony Decomanki. Lubię Dekomankę za rzetelne podpisy przy zdjęciach i ciekawostki, które dla nas wyszukuje. Poniżej: pawilon NASA i zabawy...
tryb unplugged

tryb unplugged

Czas wakacji to czas odpoczynku ;-) W IMOMO zdecydowałyśmy również złapać trochę oddechu. Zwolnić. Pobyć tu i teraz. Porozglądać się za nowymi inspiracjami. Przemyśleć. Pomyśleć. Powymyślać. Porozmyślać. Pozmyślać….. Wszystkie nowe pomysły będziemy spisywać, co by nie uleciały. Wam również życzymy, abyście mieli dużo okazji do cieszenia się swoją niecodziennością.   Blogować będziemy spontanicznie. A jak to ze spontanicznością bywa ciężko ją przewidzieć ;-) Wpisy mogą się zdarzać lub nie. Za to co poniedziałek na naszym facebooku zobaczycie, jaki tydzień z naszego KREATYWNIKA się właśnie rozpoczyna i jakie skojarzenia Wam proponujemy!   Wakacje sprzyjają robieniu rzeczy inaczej. Zachęcają do  myślenia inaczej i spędzania czasu w inny sposób. Korzystajcie z tego rytmu. Pozdrawiamy Was serdecznie, I włączamy tryb UNPLUGGED ;-)   Ania i Maja Ps. Pamiętajcie, że to BARDZO ROZSĄDNIE zrobić czasem coś inaczej!  ...
Uwolnij się od MORDERCY POMYSŁÓW

Uwolnij się od MORDERCY POMYSŁÓW

Nie, to się nie uda – bardzo często słyszymy takie zdanie, kiedy ktoś rzuca pomysł. Czasem nawet nie zdążymy powiedzieć naszego pomysłu, bo nasz wewnętrzny krytyk, go „UDUSI” na poziomie przedkrtaniowym. Ci wewnętrzni i zewnętrzni krytycy to MORDERCY POMYSŁÓW. Dziś podpowiadamy, jak się ich pozbyć (choć nie wszystkich dosłownie!) Na rozgrzewkę przeczytajcie kilka zdań. „Uważam, że światowy rynek jest gotowy na około 5 komputerów” – Thomas Watson, IBM, 1943 „Kto do cholery chciałby słyszeć głos aktorów” – H.M. Warner, 1927   Kilka innych podobnych stwierdzeń możecie też znaleźć w naszym wpisie o tym, jak Absurdy wspomagają kreatywność. Chyba im wszystkim trochę głupio ;-)   Co możesz zrobić, żeby uwolnić się od wewnętrznego lub zewnętrznego mordercy pomysłów?   1# Istnieje wiele rozwiązań Każdy problem ma wiele rozwiązań. Każde rozwiązanie, które działa, jest poprawne. Możemy zjeść na talerzu, na desce do krojenia, liściu od sałaty. Jeśli chcemy, możemy uszeregować je od najlepszego do najgorszego, ale rozwiązań zawsze jest więcej niż jedno.   2# Nie bój się bycia zabawnym Czasem coś brzmi dziwnie, ale to nie znaczy, że nie działa. Żołnierze w Wietnamie, pokonali swoje blokady i … założyli rajstopy, kiedy maszerowali przez dżunglę. Rajstopy pomagały pozbyć się pijawek!   3# Próbuj nowych działań Skąd masz wiedzieć, co działa, a co nie? Nie wszystko da się przewidzieć w teoretycznych rozważaniach. Próbuj i wyciągaj wnioski. A jak coś nie wyjdzie, to jesteś o jedno doświadczenie mądrzejsza (-y).   4# Zadawaj pytania i kwestionuj „Dlaczego to do tej pory tak robiono?” „Czy da się to zrobić inaczej?” „Co by było, gdyby robić to od końca?” Tak wpada się na genialne pomysły, o czym pisałyśmy już przy okazji recenzji książki „Cokolwiek...