Kreatywne wymówki czyli „Nie odrobiłem lekcji, bo…”

Kreatywne wymówki czyli „Nie odrobiłem lekcji, bo…”

W tygodniu DO PARY wzięłyśmy pod lupę wymówki. Dlaczego akurat to ? Bo bardzo często argumenty, dlaczego czegoś nie zrobiłam lub dlaczego się nie udało, potrafią być twórcze, a trudne sytuacje sprawiają, że uruchamiamy duże pokłady kreatywności. Dzieci szybko i perfekcyjnie opanowują wymyślanie różnych wymówek. Z wiekiem nie przestajemy używać ich mniej, ale sądzę, że mniej wkładamy „w nie serca” ;-) Zazwyczaj kręcą się wokół twierdzeń w stylu: „nie poszłam pobiegać, bo nie miałam czasu”, „nie zrobiłem tego, bo nie miałem pieniędzy”. A gdyby, tak wykorzystać nasze skłonności do wymówek i spróbować je sprowadzić do twórczej zabawy? Tak jak w książce „Nie odrobiłem lekcji, bo….”? To obowiązkowa lektura każdego ucznia i rodzica! Samolot pełen małp, najazd wikingów, pogrzeb kota, tornado, zabłąkany pingwin… Gdy trzeba wytłumaczyć brak pracy domowej, dziecięca inwencja nie zna granic, a niesamowite historie mnożą się jak szalone. Autorami tej przezabawnej książki są David Cali i Benjamin Chaud. Każda strona zaskakuje kolejną, jeszcze bardziej nieprawdopodobną wymówką. Absurd goni absurd, tak więc nie trudno o sytuację, w której siedzimy w oPARACH absurdu. A jak wiadomo, absurdy pomagają w kreatywności. Po przeczytaniu tej książki wasze wymówki nabiorą koloru, a twórcze myślenie samo się uruchomi. W książce pojawia się bardzo ważne twórcze ograniczenie! Każda wymówka działa tylko raz!  Więc jeżeli kolejny rok próbujecie się zmotywować do tego, żeby zdrowiej się odżywiać lub ruszyć z kanapy i z jakiś powodów to nie wychodzi, spróbujcie wymyślić jak najbardziej niewiarygodne wymówki. EFEKT: Poćwiczycie trochę wyobraźnię, spojrzycie na swoje wymówki z dystansem, co trochę ściągnie z Was ciężar, że znowu się nie udało, a gdy znudzi Wam się wymyślanie wymówek, może uda się jednak znaleźć energię na...
Wielka magia. Odważ się żyć kreatywnie. Czy warto czytać?

Wielka magia. Odważ się żyć kreatywnie. Czy warto czytać?

Jeśli chcesz coś stworzyć, ale boisz się, jak świat na to zareaguje – przeczytaj tę książkę. Jeśli uważasz, że powinieneś móc się utrzymywać z tego, co tworzysz – koniecznie przeczytaj tę książkę! Mowa o najnowszej pozycji Elizabeth Gilbert „Wielka Magia. Odważ się żyć kreatywnie”. Autorka bestsellera „Jedz, módl się, kochaj” – tym razem w roli przewodnika i mentora – pokazuje swoją perspektywę, swój punkt widzenia na twórczość. I robi to naprawdę przekonująco!   W IMOMO trwa właśnie Tydzień NAPRAWY i piszę o książce Elizabeth Gilbert akurat teraz, bo ta kobieta ma moc NAPRAWIANIA ludzkich poglądów i przekonań na temat kreatywności. Dla wielu osób jej spojrzenie na twórczość może być początkowo niewygodne, taj jak gdyby lewy but został zamieniony NA PRAWY :), ale po jakimś czasie przedstawiana przez nią idea staje się wygodna i naturalna!   „Wielka magia. Naucz się żyć kreatywnie” powstała w odpowiedzi na ogromne zainteresowanie wykładem Elizabeth podczas TED Conference. Jej wystąpienie o kreatywności obejrzało blisko 11 mln ludzi na całym świecie. Ona sama pisze w książce, że ta ogromna liczba widzów dała jej odwagę do pogłębienia tematu i wydania książki. Moim zdaniem – dobrze, że to zrobiła.   Jak Elizabeth Gilbert NAPRAWIA współczesne przekonania o kreatywności i rozprawia się z naszym ego?   1# ODWAGA   Jeśli boisz się pokazać światu to, co tworzysz, jeśli boisz się, że jesteś za młody lub za stary na tworzenie, jeśli boisz się, że nie zostaniesz potraktowany poważnie… jedynym wyjściem jest zapomnieć o swoim strachu. Elizabeth, jako mocno strachliwe dziecko, przetestowała na sobie tę metodę i gorąco ją poleca, bo strach jest NUDNY. „Przez długi okres młodego i bojaźliwego życia koncentrowałam się na...
Kod talentu. Czy warto czytać?

Kod talentu. Czy warto czytać?

„Kod talentu” Daniela Coyle’a. Bestseller, przetłumaczony na 13 języków, polecany przez New Scientist. Napisany przez znakomitego dziennikarza. A jednak ta książka mnie irytowała. Skąd ta frustracja? „Kod talentu” jest zachwalany jako publikacja opisująca rewolucyjną metodę na zostanie geniuszem. „Chcesz być światowej sławy muzykiem, pisarzem czy naukowcem? Dzięki odpowiednim ćwiczeniom możesz nim zostać. Coyle dotarł do źródła sukcesu wybitnych trenerów, nauczycieli i ich podopiecznych. W tej książce zdradza m.in.: – dzięki komu Michał Anioł został geniuszem? – dlaczego brazylijscy piłkarze w latach 50-ych XX wieku zaczęli nagle gromić najlepsze drużyny świata? – dlaczego jeden moskiewski klub tenisowy w ostatniej dekadzie wychował więcej graczy czołówki światowej niż całe Stany Zjednoczone?” Kiedy więc nadszedł w IMOMO Tydzień Odkrywania Talentów, postanowiłam ją przeczytać i napisać Wam, czy warto.   Oczekiwanie rodzi frustrację   Daniel Coyle, amerykański dziennikarz, odwiedził miejsca, które nazwał „kuźniami talentów”. Postanowił dowiedzieć się, jakich metod używają w niej nauczyciele i trenerzy, by wydobyć ze swoich uczniów ich potencjał. Pojechał do rosyjskiej szkoły baletowej i szkoły tenisowej. Rozmawiał z trenerami brazylijskich piłkarzy i nauczycielami ze szkół muzycznych. Zbadał sukces renesansowych artystów i zdobył mnóstwo informacji od profesora neurologii Georga Bartzokisa. Świetne przygotowanie i żmudna praca. A jednak im mocniej zagłębiałam się w lekturę, tym większą czułam złość. Bardzo rzetelne informacje zostały zmieszane z niepotrzebnymi metaforami.  Po co mi opisy tego, jak wygląda naukowiec, który zbadał mielinę? Jaki jest sens pisać to samo stwierdzenie na kilka różnych sposobów? Ile metafor muszę przeczytać, by zrozumieć, co autor miał na myśli?   „Oto jak działa zapłon. Podczas gdy pogłębione ćwiczenia są zimnym, świadomym działaniem, zapłon jest gorącym wybuchem – przebudzeniem. Gdzie pogłębione ćwiczenia sprowadzają się do stopniowego owijania...
Miejsca kipiące twórczością – CAPITOL we Wrocławiu

Miejsca kipiące twórczością – CAPITOL we Wrocławiu

W twórczym myśleniu i kreatywności każdy ma swoją rolę do odegrania. Twórcy wymyślają. Aktorzy, muzycy, projektanci, graficy i inne istotne dla twórczości postacie, realizują pomysły. Krytycy i media oceniają i nagłaśniają. Ale ci wszyscy ludzie muszą się gdzieś spotkać. I tu rolę odgrywają osoby, które kreują odpowiednie miejsca. Galerie, sceny muzyczne, teatry, kina, przestrzeń miejską lub miejsce w sieci. Dziś zapraszamy do takiej instytucji, która może być przykładem na to, jak kipieć twórczością. TEATR MUZYCZNY CAPITOL Teatr Muzyczny CAPITOL był kiedyś wrocławską operetką. Zawsze był miejscem, gdzie tworzyło się spektakle, dziś jednak tworzy się tam dużo więcej. Oto przyczyny, dla których kreatywni powinni się tam wybrać. 1# Budynek CAPITOL mieści się w centrum Wrocławia i niedawno został poddany gruntownemu remontowi. Warto wejść do środka, nawet bez biletu, i zachwycić się tym, jak zorganizowano przestrzeń. Można tu znaleźć zarówno teatr, jak i jego zadaszone podwórko:) W podwórku można usiąść i odpocząć nie tylko przed spektaklami, ale również w środku dnia. Kawiarnia ma pyszną kawę, a litery C, A, P, I, T, O oraz L są półkami na książki i zabawki lub mieszczą w sobie aktualną wystawę. W marcu, gdy w Teatrze odbywa się Przegląd Piosenki Aktorskiej, w podwórku, przy serniku, można obejrzeć kultowe przedstawienia z lat ubiegłych. Budynek Teatru zyskał na tym, że jego podwórko zostało zadaszone, bo z balkonów Teatru Muzycznego można zajrzeć na to, co dzieje się na parterze. Odnowiona scena jest wyposażona w obrotową scenę i system zapadni, a reżyserzy przedstawień umieją to wykorzystać.   2# Uspokój się, jesteś w teatrze! Świetny pomysł, którego partnerem jest TOŁPA – producent kosmetyków, ambasador minimalizmu i dostępnego na co dzień SPA. Na tarasie CAPITOLU powstało niezwykłe miejsce ze ścianą żywych roślin o powierzchni 240...
Bajki, które rozwijają kreatywność – dział film animowany

Bajki, które rozwijają kreatywność – dział film animowany

Mamy właśnie w IMOMO Tydzień JAK Z BAJKI… a ponieważ IMOMO to blog o twórczym myśleniu, nastąpił dobry moment, by zaprezentować Wam listę animacji, które rozwijają kreatywność. W ten sposób – świadomie wybierając bajki dla naszych dzieci – możemy stać się dla nich bohaterami, pokazującymi nowe światy:)     KATEGORIA: MAJSTERKOWANIE-KONSTRUOWANIE   1# Pomysłowy Dobromir Kultowa bajka z czasów PRL, w której chłopiec mieszkający w prymitywnych warunkach ze swoim dziadkiem, udoskonala dom i gospodarstwo dzięki swojej pomysłowości. Przyznam, że niektóre z jego wynalazków rozumiem dopiero dziś, a niektórych nie rozumiem nadal:) Dobromir uświadamia jednak, że dzieci też mogą mieć dobre pomysły (czasem nawet lepsze niż dorośli) i że codziennych usprawnień można dokonać bez specjalistycznego sprzętu. Dwa dodatkowe plusy tej bajki w dzisiejszych czasach: 1# bohaterowie Pomysłowego Dobromira nie mówią ani słowa, więc można puszczać tę bajkę w międzynarodowym towarzystwie – jeśli mieszkacie poza Polską, a Wasze dzieci mają obcojęzycznych przyjaciół ze szkoły lub przedszkola, animacja będzie zrozumiała dla wszystkich:) 2# film produkowany w latach 70-ych XX wieku pokazuje zupełnie inną polską wieś niż ta, którą dzieci znają dziś – bajka to dobry moment, by opowiedzieć o tym, jak było dawniej i by odpowiedzieć na pytanie „a dlaczego Dobromir nie nastawił sobie budzika w smartfonie?”   2# Jak to działa? Świetna seria oparta na książce o tym samym tytule – jeśli więc nie dostaniecie nigdzie filmu, warto poszukać książki. W poszczególnych częściach serii bohaterowie dowiadują się, jak działają pompy, balon czy termos, a dodatkowo jest to potraktowane dobrym humorem, więc dzieci wciągają się w fizykę bez zająknięcia. Przygotujmy się na to, że kolejnym krokiem mogą być własne eksperymenty. W naszym domu zarówno...
Tydzień KSIĄŻKI by Ania & Maja

Tydzień KSIĄŻKI by Ania & Maja

To duża frajda żyć w miejscu i czasie, w których dostęp do książek jest taki łatwy! Piękne ilustracje, kreatywni autorzy, wydawnictwa stawiające na jakość i oprawę na najwyższym poziomie. Nasza myśl w Tygodniu KSIĄŻKI to „LUBIĘ TO!” Tydzień KSIĄŻKI by Ania 1# Historia jak z książki Należę do grupy społecznościowej, w której różne osoby oferują produkty spożywcze do kupienia głównie owoce i warzywa ze swoich działek. Jeśli mają ich za dużo i nie chcę, żeby się zmarnowały informują na grupie o tym. Zdecydowałam się kupić trochę warzyw. Zainteresował mnie post chłopaka, który napisał, że wyjeżdża na 4 tygodnie do Kanady i wszystko co zostanie na działce może się zmarnować. Napisał, że cały dochód ze sprzedaży warzyw przeznacza na cele charytatywne. To sprawiło, że tym bardziej ochoczo zamówiłam u niego warzywa. Gdy przybyłam na miejsce, gdzie miałam odebrać moją paczkę warzywną, chłopak wyciągnął białą kartkę i poprosił, żeby napisać kilka dobrych słów o swojej akcji dla dziewczyny, która się na niego wkurzyła, że dzień przed wyjazdem przeprowadza tak czasochłonną akcję, bo oprócz mnie czekało jeszcze wiele osób,a  wiadomo jak szalone bywają dni przed wyjazdem, zwłaszcza tak długim. Dla mnie historia jak z książki….U mnie się kończy, ale ich historia dalej trwa…… 2# Zaskakujący wpis do albumu książkowego  Uwielbiam być zaskakiwana przez dzieci ich prostotą i nie trzymaniem się jakoś szczególnie wyznaczonych ram i konwenansów. Znajoma poprosiła nas o wpisanie życzeń do albumu książkowego, w którym nakleiła zdjęcia swojej rocznej córeczki. J. powiedział, że nie umie pisać, ale może coś narysować np. słoneczko. Znajoma stwierdziła, że pewnie świetny pomysł. Więc J. zabrał się ochoczo do pracy. I piękne słońce wylądowało na...