« Użyj tego inaczej #1 A Ty? Kim będziesz w przyszłości? Zawody #2 »

A Ty? Kim będziesz w przyszłości? Zawody #1

A Ty? Kim będziesz w przyszłości? Zawody #1

Nie wiemy, jakie ZAWODY będą potrzebne w przyszłości. Wiele z tych, które są wybierane dzisiaj, 20 lat temu w ogóle nie istniało. Nic więc nie stoi na przeszkodzie, by puścić wodze fantazji i wymyślić profesję idealną dla siebie. W końcu mamy TYDZIEŃ Z ZAWODEM.

ZAWODOWA ROZGRZEWKA

 

Aby było nam łatwiej wejść z zabawę, dobrze sięgnąć po coś rozgrzewającego:)

Rozgrzewka jest ważna, a czym pisałyśmy w artykule o synestezji! A że przy okazji może być też przyjemna, nie warto z niej rezygnować.

 

1# Co z Ciebie wyrośnie?

Na początek możemy zajrzeć do jednej z ulubionych książek Ani. To „Co z Ciebie wyrośnie” wydawnictwa Dwie Siostry.

co-z-ciebie-wyrosnie-1

co-z-ciebie-wyrosnie-2

co-z-ciebie-wyrosnie-3

Książka ma aż 128 stron, może wciągnąć i pochłonąć bez reszty. Ale też w niesamowity sposób poszerza horyzonty i rozgrzewa wyobraźnię.

 

2# Tupet

W ramach rozgrzewki warto też zadbać o odpowiednie nastawienie – im mniej pokorne, tym lepiej. Idealnie się tu przydają okrzyki:

A kto powiedział, że takiego zawodu nie będzie?!

No i niby czemu nie miał(a)bym za to dostawać pieniędzy?!

A niby skąd wiadomo, czego ludzie będą potrzebowali w przyszłości?

A czemu by nie nazwać tego w taki sposób?

Tupet w ogóle przydaje się w twórczym myśleniu, ale szerzej napiszemy o tym kiedy indziej.

 

A GDYBY TAK W PRZYSZŁOŚCI…

 

… wykonywać ZAWÓD o dziwnej nazwie? Taki, którego jeszcze dzisiaj nie ma, albo już jest, ale jeszcze się tak nie nazywa? Poniżej kilka naszych pomysłów. Po drugą część nowych ZAWODÓW zapraszam tutaj. Mam nadzieję, że namówię Was na ciąg dalszy!

 

1# KOLOROLOG

Prowadzi terapię kolorami. Wymyśla kolorowanki dla różnych grup zawodowych. Tworzy internetowe kursy kolorowania. Dobiera paletę kolorystyczną do nastroju, w jakim ma być nakręcona scena filmowa. Tworzy tkaniny, które utrzymują swój kolor bez względu na to, jakie światło na nie pada i ile razy były wyprane… Lub robi wszystkie te rzeczy naraz.

Przykład KOLOROLOGA to Jessica Colaluca z bloga DESIGN-SEEDS. Ludzie przysyłają jej zdjęcia, a ona rozkłada je na „czynniki pierwsze” czyli kolory. Jeśli więc chcesz mieć pokój w kolorach z ulubionej pocztówki, jest to możliwe. Jest niesamowita!

Coś w moich ulubionych barwach:

kolorolog 1

 

I coś w ulubionych odcieniach Ani:

kolorolog 2

 

 

2# DŻUNGLISTA

Oprowadza turystów po dżungli. Mieszka w dżungli i pisze bloga o życiu pijawek. Buduje domki na drzewie jako prawie niewidzialne hotele w zieleni. Staje się tubylcem, aby napisać doktorat o podobieństwach mieszkańców dżungli i Polaków… Prowadzi badania nad podobieństwami i różnicami pomiędzy dżunglą amazońską a miejską dżunglą w Nowym Jorku.  Albo robi te wszystkie rzeczy jednocześnie.

Moim zdaniem DŻUNGLISTKĄ była Jean Liedloff, autorka książki „W głębi kontinuum”, która podzieliła się (!) swoimi doświadczeniami z kilkumiesięcznego pobytu wśród Indian oraz swoją koncepcją macierzyństwa i tym samym podzieliła (!) rodziców na zwolenników i przeciwników swojej teorii. Możecie zajrzeć po rozmowę z Jean na portal DZIECI SĄ WAŻNE lub zobaczyć, jak skrajne reakcje wzbudza jej książka na LUBIMY CZYTAĆ.

w-glebi-kontinuum

3# KOMFORTOLOG

Zarządza luksusowymi miejscami na świecie lub je projektuje. Bada, co dla kogo oznacza komfort i publikuje wyniki w swoich badań w naukowych i biznesowych czasopismach. Tworzy takie wynalazki jak basen zawieszony nad wieżowcem, w chmurach. Ułatwia życia cierpiącym opracowując metody uśmierzania bólu do zera bez szkodliwych skutków ubocznych. Albo robi to wszystko naraz. 

Kto wie, czy największym skupiskiem KOMFORTOLOGÓW nie jest aktualnie Dubaj lub Katar. Mnie od lat urzeka jednak pomysł na budynek w Indiach. Chciałabym sprawdzić, jak to jest zanurzyć się w takim basenie.

mumbai

 

4# PERSPEKTYWISTKA

Wysyła w kosmos sondy, które pokazują Ziemię z innej perspektywy. Tłumaczy skłóconym osobom punkt widzenia przeciwnika. Uczy etyki. Poszukuje wspólnych części pomiędzy pozornie niełączącymi się elementami. Opracowuje mapy perspektyw ZAWODOWYCH i osobistych dla poszczególnych ludzi. Lub robi te wszystkie rzeczy jednocześnie. 

Myślę, że PERSPEKTYWISTKĄ można nazwać Natalię Hatalską, która prognozuje trendy w nowych technologiach i komunikacji marketingowej. Lubię jej bloga i zawsze chętnie do niego zaglądam, bo pokazuje kampanie zrywające ze standardami i nowatorskie podejście firm do marketingu. Zajrzyjcie!

 

PO CO TO WSZYSTKO?

 

Może się oczywiście wydawać, że wymyślanie nowych nazw lub nowych zawodów to jedynie kreatywna zabawa. Ja jednak uważam, że świat zmienia się na tyle szybko, że – o ile raczej nadążamy za potrzebami Klientów i ich oczekiwaniami – o tyle nazwy naszych profesji nie nadążają.

Jeśli zajmuję się szkoleniami dla firm, to jestem szkoleniowcem. Ale skoro zajmuję się także indywidualnym rozwojem umiejętności, to raczej jestem trenerem. Kłopot w tym, że prowadzę też zajęcia dla dzieci i młodzieży, piszę dwa blogi – każdy o czymś innym. Kim więc jestem?

Dziś uważam, że jestem EDUKATOREM i odpowiada mi ta nazwa. Kto jednak wie, czy ona będzie aktualna za 3 lata i KIM BĘDĘ W PRZYSZŁOŚCI?

 

A JAK BY SIĘ NAZYWAŁ TWÓJ ZAWÓD,
GDYBY MOŻNA BYŁO MU ZAPROPONOWAĆ
NOWĄ NAZWĘ?

 

 

W kolejnym wpisie możecie sprawdzić, czy trafiłyśmy z nazwą w Waszą profesję. A jeśli nie – zawsze można wymyślić własną!

Czekam na Wasze propozycje :)

Maja

 

 

  • Ta książeczka jest genialna! Mogę sobie tylko wyobrazić, jak bardzo rozwija wyobraźnię i pobudza marzenia :).

    Fajnie by było, gdyby ktoś tak na co dzień zajmował się naszym komfortem, chociażby w przestrzeni publicznej i publicznych przestrzeniach prywatnych typu galerie handlowe. Wyobrażam sobie badania komfortu pasażerów komunikacji miejskiej, a potem wprowadzanie zmian. Tylko, czy to jest możliwe? ;)

    • Wierzę, że wszystko jest możliwe! Serio!

  • Swojej drogi zawodowej szukałam przez ponad piętnaście lat, ciągnęło mnie w różnych kierunkach, jak tylko poznałam bliżej jakąś dziedzinę pędziłam już do następnej, aż w końcu udało mi się wszystko powiązać w jeden zawód, który wiele lat temu był właśnie nowy, na tyle, że musiałam tłumaczyć czym się zajmuję. Teraz już nie ma z tym problemu, a ja wciąż poszukuję czegoś nowego. :)

    • Mam podobnie:) Zdarza mi się, że jak już się czegoś nauczę i jestem w tym dobra, zaczynam się nudzić, więc goni mnie do czegoś kolejnego. Potem opowiadam znajomym i nieznajomym, czego się nauczyłam (np. tutoringu), oni w to wchodzą głębiej, a ja w kolejnym miejscu uczę się czegoś nowego. Czyli poza edukatorem jestem „sprawdzaczem nowych idei”:)

  • Aneta Augustyn

    Postęp technologiczny sam z siebie wymusi powstanie nowych zawodów, to kwestia nie tyle dalekiej przyszłości co kilku najbliższych lat

    • Tak, trudno dziś określać, co będzie w dalszej, a co w bliższej przyszłości!

  • Łukasz Dusza

    sen się spełnił, większość z tych zawodów już jest albo się pojawia

    • Masz rację i ciągle się spełnia! Ale i ciągle trwa:)

  • Zachwyciła mnie jak zawsze książka z wydawnictwa „Dwie Siostry” i od razu zainspirowała by zostać arborystką :P A co do „dziwnych” zawodów, to uważam, że taka ścisła specjalizacja w konkretniej dziedzinie jest najbardziej przyszłościowa (i nie ważne jak bardzo dziwną nazwę nosi).

    • Ja natomiast czekam na zawody, które łączą różne dziedziny, tęskni mi się do ludzi renesansu. Choć być może ktoś, kto projektuje edukacyjne strony internetowe dla obsługi naziemnej lotniska łączy dziedziny, a jednak się specjalizuje? :)

      • Dokładnie, wiele specjalizacji wymaga wszechstronnej wiedzy.

  • Books My Love

    z jednej strony ciągle powstają nowe zawody a stare zanikają, z drugiej coraz częściej jednej profesji możemy nadać kilka nazw :)

    trzeba zastanowić się co się chcę, co się umie, jakie się ma predyspozycje i podążać za tym, nie zapominając o rozwijaniu się i pewnie mimo wszystko zmianie nazwy zawodu, który wykonujemy :)

  • Mój mąż robi w pracy to co ja, czyli projektuje wzory. Zwykle mówi się na kogoś takiego projektant, ale on sam uważa, że jego zawód to kolorysta wypełniacz. Mnie podoba się ta nazwa :)
    A Design Seeds też bardzo lubię :)

    • Oczywiście, że kolorysta wypełniacz! Wszystko jasne:)