« Tydzień WYJŚCIA by Ania i Maja Zabawa: wymyśl film do tej muzyki! »

Jak zabrać się za sprzątanie – 18 sprawdzonych sposobów

Jak zabrać się za sprzątanie – 18 sprawdzonych sposobów

… czyli Tydzień PORZĄDKU by Maja & Ania.

IMOMO to blog poświęcony TWÓRCZEMU myśleniu, a kreatywni ludzie wolą wymyślać niż sprzątać. Pewnie więc wielu z nas przyda się lista sposobów na zmotywowanie się do robienia PORZĄDKÓW? Nie tylko tych domowych. Również tych na komputerze, w schowku w samochodzie, w szufladach w łazience, czy w polubionych stronach na facebooku… W Tygodniu PORZĄDKU stworzyłyśmy dla Was zbiór sprawdzonych sposobów na PORZĄDNĄ mobilizację. Jeśli macie swoje własne wypróbowane patenty, dopiszcie je w komentarzach! W końcu nawet podczas sprzątania można być kreatywnym:)

 

kreatywność w małych sprawch

1# Kup coś nowego

Kup coś do domu. Nie musi być drogie – mogą to być nowe serwetki papierowe, kubek na szczoteczki do zębów lub nawet kwiatek doniczkowy. Zanim to gdzieś położysz, przygotuj na nową rzecz miejsce, przy okazji sprzątając dookoła.

Ostatnio kupiłam nowe firanki. Naturalne wydało mi się, że okna muszą być w związku z tym umyte, a skoro już wyciągnęłam tak ciężki sprzęt jak płyn do okien, płyn do ram i dwa rodzaje ścierek, to przetarcie szafy było już tylko kwestią czasu. Skoro przetarłam szafę z zewnątrz, w środku „jeszcze tylko” poukładam te ubrania, które są nierówno i „jeszcze tylko” odłożę te letnie do jakiegoś pudła, a wyciągnę zimowe. Zimowe wypiorę lub wyprasuję i tak zrobiły mi się porządki na dwa – trzy dni. Jeśli dodatkowo uznałabym, że w niektórych ubraniach już nie chodzę i trzeba podjąć decyzję, które oddaję/sprzedaję, a które zostawiam, to zrobiłabym naprawdę generalne sprzątanie. A zaczęło się od firanek… Maja

2# Poświęć na sprzątanie pół godziny codziennie

Podejście ewolucyjne. Postanów, że codziennie, o stałej porze poświęcisz (zainwestujesz?) 30 minut w jakieś porządki. Porządkowane miejsca mogą być różne, ale czas codziennie ten sam: 30 minut. W 30 minut można usunąć pajęczyny zza kaloryferów, poukładać buty w szafce, pogrupować zdjęcia z wakacji w podkatalogi, żeby mieć pracę przygotowaną na kolejne 30-minutowe porządki.

3# Pójdź gdzieś, gdzie jest czysto

Odwiedź przyjaciół, którzy są znani z tego, że mają w domu porządek. Pooddychaj w ich wywietrzonym mieszkaniu, poczuj zapach płynu do podłóg. Poproś, by pożyczyli Ci sól, dzięki czemu otworzą swoją uporządkowaną szafkę z przyprawami. Zachciej mieć tak u siebie i… zrób rewolucję we własnym domu.

4# Zaplanuj pracę, której nie znosisz

Przypomnij sobie o czymś, czego nie lubisz robić jeszcze bardziej niż sprzątać.

W moim przypadku to szycie, cerowanie dziecięcych rajstop i przyszywanie guzików. Gdy tylko zaplanuję sobie taką pracę, sama myśl o niej sprawia, że porządkowanie staje się atrakcyjne. Szycie – oczywiście, trzeba zrobić, ale najpierw zrobię coś z tymi wszystkimi plikami na pulpicie komputera, bo przecież nic już tam nie można znaleźć… Maja

5# Przełam rutynę i dokonaj zmian

Zamień ze sobą dwie szuflady biurka: to, co dotychczas było w dolnej – przenieś do górnej i odwrotnie. Albo zamień się półkami z partnerem: moje ubrania idą do jego szafy, a jego do mojej. Przy okazji nie zapomnij umyć szuflady lub półki i równiutko poukładać całej zawartości!

Takie przełamanie rutyny odświeża nasze szare komórki, przyzwyczajone do automatycznych ruchów: nożyczki zawsze brałaś z górnej szuflady, a zszywacz zawsze z dolnej? Po przełamaniu tej rutyny wprowadzisz więc też do życia więcej uważności.

Uwaga na zmiany niefunkcjonalne, czyli takie, które utrudnią życie. Są skuteczne, jeśli chodzi o robienie porządków, ale mogą utrudnić życie pozostałym użytkownikom powierzchni. Gdy nie będą mogli znaleźć herbaty i nie będą mogli przyzwyczaić się do zmian, trudno ich będzie przekonać, że „musiałam się przecież jakoś zmotywować do wymycia tych półek”…

6# Nowy sprzęt/oprogramowanie

Jeśli usłyszysz o nowym programie do edytowania zdjęć (na komputer lub komórkę) i postanowisz go zainstalować – od razu przystąp do porządków: skasuj wszystkie nieostre zdjęcia, posegreguj wg swojego systemu. Inspirację możesz zaczerpnąć od Natalii z bloga Jest Rudo. Działa!

Do sprzątania analogowego przydaje się nowa szczotka, pachnące ściereczki do monitora lub biała szałwia do odkażania pomieszczeń (okadzanie bałaganu podobno przynosi przeciwne efekty, więc najpierw trzeba posprzątać).

7# Obejrzyj jakieś piękne wnętrza

Jeśli masz więcej czasu, wybierz się do sklepu meblowego lub z dodatkami do mieszkań. Popatrz na te wyczyszczone stoły, idealne fotele bez psiej i kociej sierści, świeże kwiaty i przezroczyste kryształy bez odcisków palców.

Jeśli masz mniej czasu, przejrzyj gazetę z wnętrzami lub zajrzyj na wnętrzarskie blogi. Może też do sklepu z aranżacjami? Na przykład tu? Lub jakiegoś polskiego, by można było od razu wykorzystać punkt 1 z listy?

fall-living-room (3)

Po takiej kuracji, wystarczy postanowić „U mnie też tak może być!”

8# Zaproś sobie  gości

Najlepiej działają ci krytyczni, o których wiemy, że obejrzą nasz dom od stóp do głów. Tacy, którzy nie przychodzą z wizytą, tylko z wizytacją. W wersji zawodowej: umów spotkanie z klientem przy swoim biurku. Popatrz na to miejsce jego oczami. Umów się z kimś wymagającym na obejrzenie prezentacji na Twoim komputerze i wyobraź sobie, jak ocenia jego wygląd, gdy Ty uruchamiasz program. Zamiast osoby krytycznej, możesz wykorzystać kogoś, kogo niedawno poznałeś. Też świetnie pełni funkcję motywacyjną.

9# Znajdź sobie mola lub pająka (wirus na komputerze).

Mole można znaleźć w szafkach z mąką oraz w szafach z ubraniami. Pająków szukamy za kaloryferami i za szafami. Jak tylko jakiegoś znajdziesz, wyobraź sobie, że jest ich więcej, dużo, dużo więcej. Skup się na tym, jak Ci źle z tymi wszystkimi robakami i jak bezczelnie wtargnęły do Twojego domu i w nim pasożytują. Jeśli nie przekonują Cię mole i pająki, możesz poszukać karalucha lub obejrzeć dokumentalny film o roztoczach.

10# Z chaosu do jasności

Metoda rewolucyjna. Zdecyduj, gdzie chcesz mieć porządek. Wyrzuć wszystko z tego miejsca na środek pokoju. Nie przejmuj się, jeśli jest tego naprawdę dużo. Teraz – gdy zapanował chaos, trzeba będzie coś z nim zrobić. Zabierz się metodycznie za układanie tego, co zostaje i wyrzucanie tego, czego nie chcesz. Choć ten patent zajmuje dużo czasu i w tzw. międzyczasie trudno jest funkcjonować, efekt jest piorunujący. Jeśli lubisz takie efektowne metody, zrób zdjęcie chaosu i patrz na nie, gdy już będzie posprzątane, by nacieszyć się różnicą.

11# Zainteresuj się feng shui

Ta chińska tradycja liczy sobie ponad 3000 lat i choćby z tego powodu zasługuje na zainteresowanie. Nie namawiam nikogo do kierowania się zasadami feng shui w życiu, ale…

Chińska mądrość głosi, że nasze mieszkanie (i samochód, i inne miejsca, w których przebywamy) wpływa na to, czy mamy powodzenie w poszczególnych dziedzinach. Bałagan w określonych miejscach to brak szczęścia w jednym z 9 obszarów życia: w kreatywności, w związku, w zarabianiu pieniędzy itp.

Niby nie wierzę w feng shui, ale świadomość, że mam bałagan w części odpowiedzialnej za relacje z przyjaciółmi, mobilizuje mnie do posprzątania – zanim coś się popsuje:) A wyrzucenie starych rzeczy robi miejsce na nowe, ciekawe wydarzenia i okoliczności! Maja

12# Kontenery wielkogabarytowe

Sprawdź, czy spółka odpowiedzialna za wywóz śmieci na Twoim osiedlu nie podstawia przypadkiem darmowych kontenerów na śmieci wielkogabarytowe.

Wrocławska spółka Ekosystem raz na kwartał przywozi wielkie kontenery, zostawia je na weekend i w tym czasie można do nich wrzucić wszystkie stare kanapy, obrazy, dywany, krzesła itp.

Grafik tych podstawień jest dostępny na stronie wrocławskiego Ekosystemu. W Waszych miastach to też tak działa?

13# Metoda kai zen

Zacznij od jednego malutkiego kroku: umyj miejsce, gdzie leżą noże w kuchni, posprzątaj jeden niewielki katalog w komputerze (niezbyt zabałaganiony), umyj pędzle do makijażu lub naostrz nożyczki. Zachwyć się efektem i poczuj, jak dobrze może być, gdy pociągniesz tę pracę dalej. Nie zatrzymuj się :)

14# Zadbaj o swój komfort

Obiecaj sobie nagrodę: czekoladka, kieliszek wina, kąpiel z bąbelkami, spacer, odcinek serialu (możemy wymieniać dalej…) Ubierz się wygodnie i włącz ulubioną muzykę, żeby podczas porządków było pozytywnie. Ania

15# Zaproś kogoś do porządków

Nie jest powiedziane, że musisz zawsze sprzątać sam. Wersja z wkładem finansowym: wynajmujesz osobę do sprzątania i razem z nią porządkujesz. W krótkim czasie Twój dom będzie błyszczał. Wersja bez wkładu finansowego: zaproś do sprzątania znajomego. Razem przejrzycie za małe ciuchy Twojego dziecka, swoje ubrania których już nie nosisz lub posegregujecie przyprawy, a przy okazji porozmawiacie. Przyjemne z pożytecznym! Można, można :) Bacznie obserwuj swoich znajomych, na pewno jest wśród nich osoba, której porządkowanie sprawia przyjemność. Często słyszymy od różnych osób: ja to lubię prasować, mycie okien mnie relaksuje.  Możesz się dodatkowo zrewanżować piekąc jakieś dobre ciasto.

16# Sprzątanie w tak zwanym między czasie

Czasem są takie chwile w ciągu dnia, z którymi nie bardzo jest co zrobić. Np. siedzisz w samochodzie i czekasz na kogoś. To dobry moment, żeby przetrzeć kierownicę i przejrzeć schowek oraz bagażnik.

Gdy mam za chwilę wyjść na tramwaj, ale jeszcze jest trochę czasu, to dobry moment, żeby się rozejrzeć po domu i sprzątnąć 5 wybranych rzeczy. Ania

17# Motywacja finansowa

Przejrzyj swoje rzeczy i zobacz, czy masz takie, których nie używasz, ale są w dobrym stanie i możesz je sprzedać. Policz, ile mniej więcej, te rzeczy mogą być warte. Pomyśl, co za te pieniądze kupisz. Oczyścisz dom ze zbędnych rzeczy, a przy okazji wpadnie jakiś pieniądz.

18# Przeczytaj książkę o minimalizmie lub sprzątaniu

Książka (blog lub wpis) o minimalizmie ma moc zmieniania przekonań. Nagle przestajemy potrzebować tych wszystkich rzeczy, które mamy i nabieramy ochoty na życie w prostocie i czystości. A jest w czym wybierać! Książki na polskim rynku: „Minimalizm po polsku”, „Książeczka minimalisty”, „Sztuka prostoty” czy „Minimalizm. Żyj zgodnie z filozofią minimalistyczną„. Polecane blogi najlepiej chyba zebrała Kasia z bloga Moja droga do minimalizmu. U Kasi możecie też przeczytać rozmowy z autorami tekstów o minimalizmie – każdy może więc znaleźć coś w swoim stylu.

 

Mamy nadzieję, że chociaż trochę Was zmobilizowałyśmy – jeśli nie do sprzątania, to do WYMYŚLANIA twórczych sposobów na nabranie chęci na PORZĄDKI. Jakie są Wasze patenty?

Maja i Ania

 

P.S.

A jeśli czujecie się NIE W PORZĄDKU z Waszym bałaganem, pomyślcie o Wirginii Woolf. W filmie „Godziny” jest taka scena, w której kucharka Wirginii Woolf krzyczy na pisarkę, że ta – tworząc – zapomina o zaplanowaniu posiłków i teraz personel kuchenny nie ma ani planu, ani składników na dzisiejszy obiad. Czasem się można zatracić w pisaniu:)

Idealny tydzień, by zobaczyć (być może ponownie) „Godziny” już nadchodzi:

tydzien-dobrego-filmu-IMOMO

 

Jeśli uważasz, że ten wpis może przydać się innym, prześlij go dalej lub udostępnij w mediach społecznościowych.

Jeśli przyda się Tobie, zostaw nam ślad w komentarzu.

Z góry dziękujemy:) Maja & Ania

 

 

  • Ja mam olbrzymi problem ze sprzątaniem i naprawdę dobrze działa u mnie tylko punkt z zaproszeniem gości. Wtedy sprzątam wszystko jak leci, dokładnie, nie można niczego pominąć. Część punktów staram się stosować, (ale nie przynoszą aż takiego efektu), może zdecyduję się wypróbować resztę. Pozdrawiam!

  • Wydrukuję ten wpis i będę go trzymać w widocznym miejscu. Każdego dnia motywacja do sprzątania jest mi niezbędna. Kocham mieć porządek, ale nie cierpię sprzątać… :)

  • Ciągle słyszę, że jestem bałaganiarą, a to po prostu jest artystyczny nieład ;) Ale chyba faktycznie czas wdrożyć powyższe punkty i zacząć żyć w porządku.

  • Ola Collage

    Przysięgam, że po raz pierwszy poczułam się naprawdę zmotywowana :) fantastycznt zbiór powodów aby zabrać się za sprzątanie. Wprawdzie punkt 7 już z racji zawodu na mnie nie działa
    Ale może mój blog kogoś zainspiruje? Zdecydowanie najszybciej działa wizyta gości :) będę tu zaglądać – pozdrawiam

    • IMOMO.pl

      Bardzo nam miło. A Twój blog to naprawdę kopalnia inspiracji!

  • U mnie najlepiej działa zabranie się za porządki tak po prostu – bo zobaczyłam u kogoś, i mi się spodobało, albo faktycznie kupiłam coś nowego i trzeba przygotować miejsce :)

  • Ojej, dziękuję za wspomnienie mojego bloga i za dodatkową inspirację do sprzątania :)

  • anasta2door

    Polecam zamawiać pranie dywanów u firm sprzątających jak np. dywanszop.pl jest to wielka oszczędność czasu a czasami jak się spojrzy ile trzeba zapłacić za środki – to i pieniędzy polecam!

  • kingoscb

    Moim sposobem są dobre relacje z mężem. Staramy się razem robić różne rzeczy, bo dzięki temu nie tylko żyjemy w czystym domu, ale spędzamy więcej czasu razem. Np. ostatnio uprzątaliśmy strych, który dość mocno się zagracił. Powygłupialiśmy się, a przy okazji Tomek wypróbował wkrętarkę Ryobi, którą dostał ode mnie pod choinkę, bo na całej długości ściany na strychu zamontowaliśmy półki.